Mój dzisiejszy post powinien sie składać z samych wielokropków... Kropka za kropką... kropka za kropką... kropka za kropką...
Jestem jak ten wielokropek - niepostawionym pytaniem i niewyartykułowaną odpowiedzią. Wszystkim i niczym. Jestem i mnie nie ma...
Dzisiaj świat wydaje mi się zbyt potworny aby stawić mu czoła. Nie mam na to dzisiaj siły. Może jutro...
**********
Przeszłam dzisiaj samą siebie. Z lustra spogląda na mnie z wyrzutem twarz 8-latki... z niemym pytaniem na ustach... "dlaczego?". A ja nie mam dla niej odpowiedzi. Nie wiem dlaczego. A może po prostu nie chcę wiedzieć?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz