czwartek, 29 grudnia 2011

chyba się upiłam... zresztą nie jest to jakieś szczególnie zaskakujące jeśli pije się 2gi dzień drinki zamiast herbaty... Ale co mi tam... Przynajmniej jestem zbyt pijana żeby myśleć... ciąg przyczynowo-skutkowy nie działa, logika też nawala... I dobrze... idę pić dalej... Biorąc pod uwagę mój aktualny wygląd to nawet kcal z wódki mi wiszą... Urodziłam się taka i taka umrę...


Brzydka i gruba...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz