oto jestem! powróciłam z chwilowej emigracji. Ledwie wróciłam, a już 100 tysięcy spraw zwaliło mi się na głowę - natychmiast, jak na zawołanie, w jednej chwili. I próbuję to ogranąć jakoś nieporadnie. Idzie mi dość marnie. Poziom stresu, zdecydowanie wyższy niż normlanie, rozładowuję w całkowicie normalny dla mnie, łazienkowy sposób.
Chciało by się rzec - jak dobrze być w domu!
Zawsze potrafiłam sobie wmówić wiele różnych rzeczy. Z tym też nie powinnam mieć problemów - jak dobrze być w domu!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz